Nowy Kodeks Pracy Ukrainy musi uwzględniać nie tylko realia ekonomiczne, ale także wyzwania związane z powojenną odbudową państwa. Obejmuje to ochronę praw pracowniczych, integrację weteranów ze związkami zawodowymi oraz stworzenie nowoczesnych przepisów prawa pracy, które dostosują Ukrainę do europejskiego kursu.
Ukraina przygotowuje się do aktualizacji swojego prawa pracy. Obowiązujący Kodeks pracy został przyjęty przez władze sowieckie w 1971 roku. Pomimo licznych zmian, nie odpowiada on współczesnym realiom rynku pracy, wyzwaniom wojny i dążeniu państwa do integracji europejskiej. Dlatego władze pracują nad nową edycją Kodeksu pracy, która powinna określać zasady stosunków pracy na powojennej Ukrainie. Czym powinien być ten dokument i dlaczego bezpośrednio dotyczy ukraińskich żołnierzy i weteranów, można przeczytać w materiale. UNN.
Prace nad nową edycją Kodeksu pracy trwają od kilku lat. Projekt dokumentu został opracowany przez zespół Ministerstwa Gospodarki we współpracy z biznesem, związkami zawodowymi, środowiskiem naukowym i partnerami międzynarodowymi. Obecnie dokument przeszedł już etap akceptacji w Gabinecie Ministrów Ukrainy, a odpowiednie komisje Rady Najwyższej – ds. edukacji, nauki i innowacji oraz ds. polityki ekologicznej i zarządzania środowiskiem – poparły jego przyjęcie jako podstawę.
W dalszej dyskusji i finalizacji nowego Kodeksu pracy biorą udział właściwa komisja parlamentarna ds. polityki społecznej i ochrony praw weteranów, Rzecznik Praw Obywatelskich Ukrainy Dmytro Lubinets, Federacja Związków Zawodowych Ukrainy jako strona reprezentująca interesy pracowników, a także przedstawiciele pracodawców, ponieważ to właśnie nowy kodeks powinien regulować stosunki między pracownikami a przedsiębiorstwami w powojennej Ukrainie.
Nie chodzi tylko o techniczną aktualizację przestarzałego dokumentu czy dostosowanie ukraińskiego ustawodawstwa do standardów europejskich. W istocie nowy Kodeks pracy powinien stać się fundamentem powojennego modelu państwa. To on określi, jak bezpiecznie będzie czuł się pracownik, jakie gwarancje będą mieli weterani po powrocie z frontu i czy państwo będzie w stanie zapewnić godne warunki pracy osobom, które przeżyły wojnę. Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Ukrainy, Serhij Byzow, uważa, że nowy Kodeks pracy powinien stać się jednym z podstawowych elementów powojennej odbudowy Ukrainy, a jego normy powinny uwzględniać realia kraju, w którym wojna dotknęła wszystkich.
Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Ukrainy Serhij Bizow, forum „Rynek pracy dla gospodarki przyszłości: aktualizacja ustawodawstwa pracy Ukrainy”
„Jeśli chcemy dekomunizować Kodeks pracy, to na pewno nie powinien być gorszy od poprzedniego. Sam Kodeks pracy jest fundamentem okresu powojennego. Dziś naszą Ojczyznę w większym stopniu bronią robotnicy. Bo od początku wojny albo zakładali mundury i zaciągali się do wojska, albo byli powoływani. Oczywiste jest, że adaptacja społeczna weteranów będzie się dokonywać właśnie w kolektywach pracy, w tych miejscach pracy, do których żołnierze powrócą po służbie. Opowiadamy się za nowelizacją Kodeksu pracy. Ale nie kosztem ludzi pracy. Wojna jest dziś dla was i dla mnie prawdziwie wojną ludową. W każdej rodzinie, w każdym kolektywie pracy jest obrońca” – zauważył Serhij Bizow na żywo w telewizji Noviny.Live.
FPU podkreśla, że ruch związkowy popiera modernizację prawa pracy, ale sprzeciwia się zawężaniu praw pracowniczych. W szczególności FPU wcześniej stwierdziło niedopuszczalność osłabiania prawa do strajku, wprowadzania lokautu, ograniczania możliwości pracowników do obrony swoich praw w sądzie oraz zawężania gwarancji socjalnych.
Związki zawodowe uważają, że nowy Kodeks pracy powinien nie tylko spełniać europejskie standardy, ale także uwzględniać sytuację w kraju, który pogrążony jest w wojnie na szeroką skalę i musi się teraz przygotować na powrót ukraińskich żołnierzy do życia cywilnego.
Serhij Bizow podkreśla, że to właśnie kolektywy pracownicze staną się jednym z głównych środowisk powojennej adaptacji weteranów. Ludzie, którzy dziś walczą, jutro wrócą do swoich miejsc pracy – do szkół, fabryk, szpitali, sektora transportu, instytucji państwowych i przedsiębiorstw prywatnych. Od tego, jakie będą zasady stosunków pracy, zależeć będzie nie tylko stabilność gospodarcza, ale także społeczna państwa po wojnie.
Dlatego kwestia nowego Kodeksu Pracy wykracza dziś daleko poza dyskusje parlamentarne czy prace komisji specjalistycznych. W istocie chodzi o pytanie, jaka będzie powojenna Ukraina – kraj taniej siły roboczej bez należytych gwarancji czy kraj, który ceni ludzi pracy i tych, którzy bronili ich na froncie przed rosyjskim najeźdźcą.
Oto najważniejsze punkty materiału:
Dlaczego to jest ważne?
-
Przestarzałość: Obecnie obowiązujący Kodeks pracy został uchwalony w 1971 r. i nie przystaje do współczesnych realiów rynkowych oraz wymogów UE.
-
Skupienie na weteranach: W kolektywach pracy będzie zachodzić główna adaptacja społeczna żołnierzy po powrocie z frontu.
-
Równowaga interesów: Dokument powinien znaleźć kompromis między elastycznością dla biznesu a ochroną praw pracowniczych.
Kluczowe stanowiska stron
Rola kolektywów pracowniczych w adaptacji weteranów
Szef FPU, Serhij Byzow, podkreśla, że weterani to wczorajsi nauczyciele, lekarze i robotnicy. Nowy kodeks powinien im zagwarantować:
-
Powrót do poprzedniego miejsca pracy.
-
Uczciwe warunki pracy bez dyskryminacji.
-
Wsparcie społeczne w przedsiębiorstwie.
„Społeczna adaptacja weteranów będzie miała miejsce właśnie w kolektywach pracy, w tych miejscach pracy, do których żołnierze będą wracać po służbie”. — Siergiej Byzow.
Status dokumentu (stan na maj 2026 r.)
-
Rozwój: Zrealizowano we współpracy z ekspertami biznesowymi i międzynarodowymi.
-
Rząd: Dokument został zatwierdzony przez Radę Ministrów.
-
Parlament: Właściwe komisje poparły przyjęcie jako podstawa. Trwają prace nad finalizacją przepisów dotyczących zabezpieczenia społecznego.
Nowy Kodeks pracy jest traktowany nie tylko jako zbiór przepisów, ale jako dokument strategiczny, który zadecyduje o społecznym obliczu Ukrainy po zwycięstwie: czy będzie to kraj z wysokimi gwarancjami dla obrońców, czy terytorium z niechronioną siłą roboczą.

