Obciążenie transportu: Dmytro Lubiniec skrytykował nowe taryfy w Kijowie i porównał je z europejskimi

Przeczytaj także

Park Natalka: remont stacji nawadniającej, a nie nowe fontanny

Kyivzelenbud dementuje pogłoski o przetargu na nowe fontanny w Parku Natalka. W rzeczywistości ogłoszono przetarg na remont stacji pomp nawadniających.

Główna flaga Ukrainy w Kijowie została tymczasowo opuszczona

18 sierpnia w Kijowie zapadła decyzja o tymczasowym opuszczeniu flagi państwowej Ukrainy. Powodem były prognozowane pogarszające się warunki pogodowe.

Schronienie we własnym domu: jak wojna zmieniła priorytety mieszkańców Kijowa przy wyborze mieszkania

W 2026 roku głównymi kryteriami przy zakupie lub wynajmie mieszkania w Kijowie były bezpieczeństwo, niezależność energetyczna i maksymalna gotowość na wypadek siły wyższej.

Sierpień to miesiąc świadomości SMA: co mieszkańcy Kijowa powinni wiedzieć

Współczesna medycyna oferuje skuteczne metody leczenia SMA, zwłaszcza gdy terapia zostanie rozpoczęta jak najwcześniej. Dlatego badania przesiewowe noworodków odgrywają kluczową rolę.

Rodzice widzą już kolejki do przedszkoli w Kijowie

Teraz będziesz mógł nie tylko sprawdzić swoje miejsce w ogólnej kolejce, ale także szczegółowo monitorować sytuację w każdym konkretnym przedszkolu.

dzielić się

Podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej w Kijowie do 30 hrywien wywołała ostrą reakcję Komisarza Rady Najwyższej ds. Praw Człowieka Dmytra Lubineca. Rzecznik Praw Obywatelskich nazwał decyzję władz stolicy nieuzasadnioną ekonomicznie i nakładającą nadmierną presję finansową na mieszkańców Kijowa w stanie wojennym.

Zdaniem obrońcy praw człowieka natychmiastowa 3,75-krotna podwyżka taryf nie jest reformą transportu, lecz raczej przerzuceniem problemów finansowych przedsiębiorstw użyteczności publicznej na barki zwykłych obywateli, których realne dochody nie rosną.

Główne punkty oświadczenia Rzecznika Praw Obywatelskich:

  • Reakcja łańcuchowa w gospodarce: W ślad za transportem miejskim wzrosną ceny prywatnych minibusów, autobusów podmiejskich i taksówek. Doprowadzi to do wzrostu cen za dowóz żywności i ogólnego przyspieszenia inflacji.

  • Wpływ na budżet rodzinny: Dla jednej osoby pracującej nowe taryfy oznaczają dodatkowe tysiące hrywien w wydatkach miesięcznie. Jeśli dwie lub trzy osoby w rodzinie korzystają z transportu publicznego codziennie, łączne roczne wydatki wzrosną o dziesiątki tysięcy hrywien.

  • Przykład Charkowa jako społecznego punktu odniesienia: Dmytro Lubinets podał przykład Charkowa, który pomimo codziennych ostrzałów rosyjskich i znacznych zniszczeń infrastruktury, nadal zapewnia swoim mieszkańcom bezpłatną komunikację miejską.

Porównanie kosztów miesięcznych karnetów na nieograniczone podróże po Europie

Największy oddźwięk w oświadczeniu Rzecznika Praw Obywatelskich wywołało porównanie kosztów biletu na przejazd do Kijowa ze stolicami europejskimi. W związku z wprowadzeniem stałej opłaty miesięcznej za nielimitowane podróże po Kijowie na poziomie 3 hrywien (ok. 82 euro) stolica Ukrainy znalazła się w pierwszej dziesiątce najdroższych miast Europy według tego wskaźnika, wyprzedzając znacznie bogatsze megamiasta.

Miasto (kraj) Koszt miesięcznego karnetu na nieograniczone przejazdy (w euro)* Średnia miesięczna pensja „czysta” (w euro) Stosunek kosztów podróży do średniego wynagrodzenia
Kijów (Ukraina) ~ 82 € (3 656 UAH) ~815 € (36 300 UAH) ~% 10
Kopenhaga (Dania) ~ 75 € (550 DKK) ~3 500 euro ~% 2,1
Helsinki (Finlandia) ~ 70 € ~2 800 euro ~% 2,5
Vіden (Austria) ~ 51 € (jeśli kupisz roczny bilet klimatyczny) ~2 400 euro ~% 2,1

*Uwaga: Koszt w euro podany jest według oficjalnego kursu wymiany NBU z lipca 2026 r. Dla porównania, w Wiedniu obowiązuje model karnetu rocznego (Klimaticket), który cieszy się największą popularnością wśród mieszkańców ze względu na przystępną cenę.

Dmytro Lubinets podsumował, że porównywanie jedynie nominalnej ceny biletu jest błędem – kluczowym kryterium powinna być siła nabywcza ludności. W krajach europejskich koszt biletu stanowi niewielki ułamek przeciętnego dochodu obywateli, podczas gdy w Kijowie będzie to aż 10% budżetu przeciętnego pracownika.